Labirynt Skalny na Szczelińcu Wielkim

Labirynt Skalny na Szczelińcu Wielkim

To miejsce zobacz będąc w pobliżu szczytu: Szczeliniec Wielki 919 m n.p.m

Labirynt Skalny na Szczelińcu Wielkim – wędrówka między skałami i przez miliony lat historii

Wąskie przejścia, potężne skalne ściany i kamienne sylwetki przypominające zwierzęta sprawiają, że spacer po Szczelińcu Wielkim pobudza wyobraźnię na każdym kroku. Za kolejnym zakrętem można odkryć skalnego wielbłąda, zajrzeć do głębokiej szczeliny albo stanąć przed widokiem, który zachęca do dłuższego odpoczynku.

Najwyższy szczyt Gór Stołowych kryje niezwykły labirynt, w którym przyroda przez miliony lat rzeźbiła korytarze, zaułki i fantazyjne formacje. Przejście między nimi pozwala z bliska zobaczyć, jak różnorodne kształty może przybrać piaskowiec.

Jak powstał Skalny Labirynt?

Historia tego miejsca zaczęła się długo przed pojawieniem się pierwszych turystów. Około 90–100 milionów lat temu, w okresie kredy, teren dzisiejszych Gór Stołowych pokrywało płytkie morze. Rzeki przynosiły do niego piasek i muł, które stopniowo osadzały się na dnie. Z czasem luźne osady przekształciły się w skały, w tym piaskowce budujące dziś Szczeliniec Wielki. Wędrując po jego skalnych przejściach, oglądamy więc pozostałości materiału odkładanego w dawnym morzu.

Późniejsze ruchy skorupy ziemskiej wyniosły warstwy skalne, a wietrzenie i erozja zaczęły zmieniać ich wygląd. Woda wnikała w spękania i wypłukiwała materiał, stopniowo poszerzając szczeliny. Poszczególne fragmenty skał niszczały w różnym tempie, zależnie od swojej odporności. W ten sposób powstawały odrębne bloki, skalne ściany i niezwykłe formy, które dziś oglądamy na trasie. Ten proces nadal trwa, choć większość zmian zachodzi zbyt wolno, aby dostrzec je podczas jednej wycieczki.

Co można zobaczyć w labiryncie?

Najwięcej radości daje tutaj wypatrywanie znajomych kształtów. Wielbłąd, Mamut, Słoń, Kwoka czy Żółw to nazwy skał, których wygląd przywodzi na myśl zwierzęta. Warto przyjrzeć się im z różnych stron – czasem wystarczy kilka kroków, aby kamienna sylwetka stała się znacznie bardziej czytelna.

Charakterystycznym elementem krajobrazu jest również Małpolud, przypominający ogromną głowę. Obok skalnych postaci uwagę przyciągają głębokie korytarze i wąwozy, między innymi Diabelska Kuchnia oraz Piekiełko.

Szczególne wrażenie robi zejście do Piekiełka. Najgłębsza szczelina na trasie ma blisko 20 metrów głębokości, a śnieg potrafi utrzymywać się w niej nawet do czerwca. Wysokie ściany ograniczają dostęp światła i tworzą zupełnie inną atmosferę niż otwarte punkty widokowe. Trasa prowadzi także przez Tron Liczyrzepy, najwyższy punkt wzniesienia.

Zwiedzanie odbywa się trasą jednokierunkową. Schody, podesty i wąskie przejścia pozwalają poznawać kolejne zakątki skalnego miasta, prowadząc turystów przez urozmaicony teren.

Kto udostępnił Szczeliniec turystom?

Z historią Szczelińca nierozerwalnie związany jest Franciszek Pabel, znany również jako Franz Pabel. W 1790 roku, jako siedemnastoletni mieszkaniec Karłowa, pomagał rozpoznawać masyw podczas przygotowań do jego ufortyfikowania. Z planów wojskowych ostatecznie zrezygnowano, ale wykonane prace ułatwiły dostęp na górę.

Pabel zaangażował się później w rozwój trasy, oprowadzał gości i nadawał nazwy wielu skałom. W 1813 roku otrzymał oficjalną nominację na przewodnika po Szczelińcu. Dzięki takim działaniom miejsce uznawane wcześniej za trudno dostępne stało się popularnym celem wycieczek.

Ciekawostki o Szczelińcu Wielkim

  • Szczeliniec zachwycał sławnych podróżników. W 1790 roku odwiedził go Johann Wolfgang Goethe, a dziesięć lat później John Quincy Adams, przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych.
  • Schronisko ma długą historię. Budynek na platformie szczytowej powstał w 1845 roku z myślą o obsłudze turystów.
  • Zaopatrzenie nie dociera zwykłą drogą. Schronisko nie ma drogi dojazdowej. Dawniej towary wnoszono lub transportowano na zwierzętach jucznych, później uruchomiono wyciąg towarowy.
  • Skalny krajobraz trafił do kina. W Piekiełku kręcono sceny filmu „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”. Nietrudno zrozumieć ten wybór, gdy stoi się pomiędzy monumentalnymi ścianami.

Jak dotrzeć do Skalnego Labiryntu?

Najpopularniejszym punktem rozpoczęcia wycieczki jest Karłów. Podejście prowadzi po licznych kamiennych schodach – według informacji parku jest ich około 680. Przy schronisku można odpocząć i podziwiać panoramę, a następnie wejść na właściwą trasę przez labirynt, rozpoczynającą się tuż za budynkiem.

Cała pętla, obejmująca podejście, przejście trasy i zejście, zajmuje zwykle około 2,5–3 godzin. Przy spokojnym zwiedzaniu i częstych postojach warto zarezerwować więcej czasu.

Alternatywą jest dojście od strony Pasterki. Tamtejszy szlak ma bardziej naturalny charakter i prowadzi do przełęczy między Szczelińcem Wielkim a Małym, skąd można kontynuować podejście.

Bilety i przygotowanie do wycieczki

Wejście na trasę turystyczną przez labirynt jest biletowane, a liczba wejść na poszczególne godziny ograniczona. W popularnych terminach najlepiej kupić bilet wcześniej przez internet. Sprzedaż w kasie obejmuje pozostałą pulę, dlatego przy dużym zainteresowaniu bilety na wybraną godzinę mogą być niedostępne. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne godziny udostępniania i komunikaty Parku Narodowego Gór Stołowych.

Na spacer przydadzą się buty z przyczepną podeszwą, woda oraz dodatkowa warstwa ubrania. W zacienionych szczelinach panują inne warunki niż na nasłonecznionych tarasach. Trzeba również uwzględnić liczne schody i ciasne przejścia, zwłaszcza planując wycieczkę z małymi dziećmi.

Dla rodzin labirynt może stać się okazją do wspólnej zabawy w odkrywców. Wypatrywanie skalnych zwierząt, wymyślanie własnych nazw i obserwowanie zmieniającego się krajobrazu sprawiają, że wędrówka zyskuje dodatkowy wymiar. Każdy zakręt przynosi coś nowego – i właśnie ta ciekawość prowadzi przez Szczeliniec równie skutecznie jak oznaczenia trasy.

Labirynt na Szczelińcu Wielkim – galeria

Wybrane zdjecia

Zobacz ostatnie zdjęcia zdobywców
Zobacz wszystkie zdjęcia Zdobywców z wypraw na Szczeliniec Wielki

Sponsorzy i Partoni

Poznaj ludzi i firmy, które pomagają nam rozwijać Koronę Gór Dolnego Śląska.

Korona Gór Dolnego Śląska