Wodospad Kamieńczyka
Najpierw słychać szum, a dopiero później między skałami pojawiają się kaskady spadającej wody. Wodospad Kamieńczyka to najwyższy wodospad w polskich Sudetach — jego trzy kaskady mają łącznie 27 metrów wysokości. Położony na północnych stokach Szrenicy, w granicach Karkonoskiego Parku Narodowego, jest jednym z najbardziej widowiskowych miejsc, które warto odwiedzić podczas wędrówki na ten szczyt.
Krajobraz wyrzeźbiony przez wodę
Potok Kamieńczyk spada do głębokiego, skalnego wąwozu o długości około 100 metrów. Wysokie, niemal pionowe ściany otaczają wąskie dno doliny, tworząc scenerię, w której szczególnie mocno odczuwa się siłę górskiej przyrody. Z dołu wodospad wygląda jeszcze bardziej imponująco — nad głową wznoszą się urwiska, a szum wody wypełnia przestrzeń między nimi.
Dzisiejszy wygląd tego miejsca jest wynikiem długotrwałego działania wody na granitowe podłoże. Potok wykorzystywał spękania skał, stopniowo pogłębiając dolinę. Ważną rolę odegrała erozja wsteczna, czyli podcinanie skalnych progów i cofanie się wodospadu w górę potoku. Wąwóz Kamieńczyka jest więc zapisem procesów, które przez tysiące lat zmieniały karkonoski krajobraz.
Złota Jama i dawni poszukiwacze minerałów
Za kaskadami kryje się niewielka grota nazywana Złotą Jamą. Jej historia wiąże się z dawnymi poszukiwaczami minerałów, którzy pogłębiali skalną wnękę, wydobywając między innymi ametysty. To ślad czasów, gdy Karkonosze przyciągały ludzi szukających ukrytych w skałach skarbów. Nazwa groty pobudza wyobraźnię, ale jej historia dotyczy przede wszystkim barwnych minerałów, a nie złota.
Urok wodospadu dostrzegli również filmowcy. Kamieńczyk stał się jednym z plenerów wykorzystanych w filmie „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”. Patrząc na skalne ściany i spadającą między nimi wodę, łatwo zrozumieć, dlaczego wybrano właśnie to miejsce do pokazania baśniowego świata.
Przystanek w drodze na Szrenicę
Wodospad od dawna przyciąga turystów. Już w latach 1888–1890 wykonano wygodniejsze dojście od strony Szklarskiej Poręby oraz schody prowadzące na górę wąwozu. Dziś można podziwiać go z górnego punktu widokowego lub zejść do wąwozu, by zobaczyć kaskady z bliska. Podczas zwiedzania dolnej części obowiązują kaski ochronne ze względu na możliwość odpadania fragmentów skał.
Wyprawę do Kamieńczyka warto połączyć ze zdobywaniem Szrenicy w Koronie Gór Dolnego Śląska, kontynuując podejście w stronę Hali Szrenickiej i szczytu. Sam wodospad zasługuje jednak na chwilę spokojnego podziwiania. Zatrzymaj się, wsłuchaj w huk kaskad i przyjrzyj skalnym ścianom — tutaj można zobaczyć, jak wielką siłę ma pozornie niewielki górski potok.










