Wejście zimowe na Rudawiec zielonym szlakiem z Bielic

Ostatni zdobywcy:

Gabriela - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Adam - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Michał - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Mateusz - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Aleksandra - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Bogdan - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Piotr - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Honorata - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Piotr - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Filip - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Tomasz - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Sandra - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Daria - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Tomasz - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Marek - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Piotr - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Marek - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Tymoteusz - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Jacek - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Łukasz - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Pablo - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Beata - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Paweł - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Aleksandra - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Damian - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Monika - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Adam - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Mirosław - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Jolanta - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Wlodzimierz - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Marian - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Jadwiga - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Tomasz - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Andrzej - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Joanna - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Dorota - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Piotr - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Sławomir - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Krzysztof - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska
Tomasz - zdobywca Korony Gór Dolnego Śląska

Wejście zimowe na Rudawiec zielonym szlakiem z Bielic

Przez Rudawiec prowadzi tylko jeden szlak turystyczny – zielony. Ze strony polskiej biegnie on z Bielic. I właśnie tutaj rozpoczniemy naszą wędrówkę. Bielice to niewielka wieś położona tuż przy granicy Polsko-Czeskiej. Znajduje się na terenie Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego i otoczona jest lasami oraz górami. Bielice rozciągają się wzdłuż rozsławionej ostatnio swą niszczycielską siłą Białej Lądeckiej.

Naszą wędrówkę zaczynamy na samym końcu Bielic. To tutaj zlokalizowany jest niewielki parking przy Leśniczówce, na którym możemy zostawić nasze auto. W szczytach sezonu zimowego oraz letniego może być tu nieco ciasno. Wtedy miejsca na parkowanie możemy szukać nieco wcześniej na parkingu przy kościele oraz po przeciwnej stronie drogi.

Startujemy szlakiem zielono-żółtym, zwracając uwagę na to aby zaraz po starcie nie skręcić w szlak zielony w lewo. Początkowo poruszamy się przyjemną, szeroką ścieżką wzdłuż Białej Lądeckiej, która uprzyjemni naszą podróż cudownym szumem. Zimą szlak te stanowi również trasę dla popularnych tu biegówek, a dla narciarzy dostępny jest dodatkowy parking zlokalizowany ok 700 m dalej.

Po około 1,5km spacerowej i spokojnej wycieczki docieramy do miejsca w którym Czarny Potok, z góry wpada do Białej Lądeckiej, a szlak zielony skręca w prawo. Tutaj czeka nas ok 1km ostrzejszego podejścia.

Jeżeli panują warunki zimowe, zdecydowanie warto przystanąć tu na chwilkę i założyć raczki aby poruszać się sprawniej i bezpieczniej. Wspinamy się do góry dzielnie pokonując metr za metrem, aż docieramy do krzyżówki z Duktem Nad Spławami.

Tu jeżeli mamy ochotę możemy odbić ok 150 m w lewo, aby dotrzeć do ciekawego schronu turystycznego.

Po krótkiej przerwie kontynuujemy nasze podejście zielonym szlakiem. Nadal będzie troszkę pod górkę, ale już nieco łagodniej i krócej niż na poprzednim odcinku. Już po chwili szlak mocno łagodnieje i prowadzi nas bezpośrednio do ścieżki biegnącej granicznym grzbietem i zlokalizowanej na nim Iwinki ( 1077 m n.p.m.).

Do celu pozostało nam już ok 800m. Skręcamy w prawo i poruszamy się spacerową trasą w kierunku Rudawca. Zimą przebiega tędy trasa dla biegówek, wiec koniecznie sprawdźmy czy możemy się nią poruszać, a jeżeli są utworzone ślady biegowe, nie wchodźmy na nie i nie niszczmy ich.

Do samego końca poruszamy się szlakiem zielonym, który na ostatnim odcinku przebiega wśród jagodowych krzewów. Na szczycie, na drewnianym konarze znajduje się tabliczka z nazwą szczytu oraz pieczątka. Nie znajdziemy tu widoków, które zasłaniają rosnące na szczycie drzewa. Jeżeli mamy ochotę na widoki, to w odległości ok 100m znajduje się punkt widokowy, z którego jeszcze możemy dostrzec m.in Śnieżnik.

Przy okazji wejścia na Rudawiec warto zdać sobie sprawę, że przemierzyliśmy właśnie jedne z lepiej zachowanych i naturalnych terenów w naszych dolnośląskich górach. Wieść głosi, że m.in dzięki dawnej właścicielce tych terenów, Mariannie Orańskiej uchowały się one przed przemysłową wycinką.

Rudawiec znajduje się w Śnieżnickim Parku Krajobrazowym, a część trasy przebiega dodatkowo przez Rezerwat Puszcza Śnieżnej Białki.

Kompleks leśny, na terenie którego położony jest rezerwat, w przeszłości stanowił dobra Marianny Orańskiej, a w okresie międzywojennym wchodził w skład prywatnego majątku ziemskiego. Przyrodnicze bogactwo tego rejonu dostrzeżono już w XIX wieku. Było to wówczas ulubione miejsce księżnej Marianny, która ceniła jego dzikość i naturalność i nazywała „Rajem” (ówczesna nazwa rezerwatu to Saalwiesen). Mając na uwadze ochronę tego urokliwego zakątka prowadziła planową gospodarkę leśną, co uchroniło znajdujące się w tym rejonie duże kompleksy leśne przed bezmyślnym wyrębem. W 1937 roku władze niemieckie, ze względu na wybitne walory przyrodnicze, część Puszczy Jaworowej na zboczu Iwinki, o powierzchni wynoszącej 20 ha, uznały za obszar ochronny. Na obszarze ochronnym na mocy ówczesnego prawa zabroniono wyrębu drzewa, uszkadzania roślinności, polowania i płoszenia zwierzyny. Po 1945 roku obszar przez kilka lat czekał na ponowną prawną ochronę. Rezerwat przyrody o nazwie „Puszcza Śnieżnej Białki” został utworzony dopiero w 1963 roku, na obszarze ponad 124 ha.

Podsumowując, zimowe wejście na Rudawiec, mimo że nie zapewni nam pięknych górskich widoków, może być naprawdę wspaniałą wędrówką w górską, zimową krainę śnieżnych lasów. Niewielka liczba turystów, piękne dzikie tereny oraz cięgle całkiem spore ilości śniegu sprawiają, że wycieczka będzie dla nas wspaniałym resetem i oderwaniem się od codziennego zgiełku i pędu.

Wybrane zdjecia

Zobacz ostatnie zdjęcia zdobywców
Zobacz wszystkie zdjęcia Zdobywców z wypraw na Rudawiec
Korona Gór Dolnego Śląska